FRYZURA jaka chcesz, kiedy chcesz
PODSUMOWANIE TESTOWANIA!
Akcja testowania suchych szamponów i ekskluzywnej linii
produktów do stylizacji BATISTE STYLIST dobiegła końca!


Aż 97% testerek poleciłoby testowane produkty koleżance
— więcej informacji na temat produktów
w artykule wynikowym i infografice.
ZOBACZ PODSUMOWANIE

Batiste na każdą sytuację

Przez cały rok, a szczególnie wiosną, nasze włosy narażone są na niesprzyjające warunki atmosferyczne - a to niespodziewana ulewa, a to porywisty wiatr i cała misternie układana fryzura jest do poprawki. Na szczęście firma Batiste, poza suchymi szamponami, przygotowała również serię kosmetyków do stylizacji, które nie tylko pozwolą ci utrzymać swoją ulubioną fryzurę, ale i zadbają o kondycję twoich włosów. Wszystkie produkty Batiste stylist zawierają bowiem substancje odżywiające twoje włosy.

Niewidzialna osłona

Wadą większości lakierów do włosów jest ich słaba odporność na wilgoć. Wystarczy lekki kapuśniaczek, by na twojej głowie pojawił się hełm, który być może skutecznie ochroni cię przed drobnymi pociskami, lecz nie wygląda zbyt atrakcyjnie. Jeśli cenisz sobie wygodę i estetykę, wypróbuj Batiste Hold me Hairspray. Dzięki specjalnej formule z dodatkiem witaminy E, oleju Inca Inchi i kreatyny, produkt nie tylko utrwala fryzurę, ale i odżywia włosy. To dlatego włosy zawsze wyglądają na świeże i sprężyste. Lakier jest też wyjątkowo trwały, działa do 24 godzin. Ale co jeśli jednak w środku dnia chcemy zmienić fryzurę, na przykład spiąć ją w kitkę po powrocie z pracy, by nie przeszkadzały nam w codziennych czynnościach? Nie ma problemu, Batiste Hold me Hairspray łatwo się wyczesuje i dzięki temu możemy poprawić lub całkowicie zmienić swoją fryzurę bez konieczności mycia włosów.

Fryzura pełna blasku

Poza deszczem i wiatrem, szkodliwe dla włosów jest również nadmierne nasłonecznienie. Osoby, które lubią się opalać, doskonale wiedzą, jak wyniszczające może być promieniowanie UV, zwłaszcza jeśli często farbujemy włosy – stają się mniej sprężyste, łamią się i matowieją. Z odsieczą dla fryzur farbowanych – lub dla tych, którym natura poskąpiła melaniny – przychodzi marka Batiste ze swoim termoochronnym sprayem i nabłyszczaczem Shield My Locks Heath & Shine. Chroni on nie tylko przed szkodliwym działaniem słońca, ale też pozwala na bezpieczne prostowanie i zakręcanie włosów. Teraz możemy sięgnąć po prostownicę, lokówkę i suszarkę bez obawy przed dewastacją struktury włosa. W przeciwieństwie do innych nabłyszczaczy w formie olejków, spray Batiste nie powoduje efektu przetłuszczonych włosów, wręcz przeciwnie. Zawarte w formule termonabłyszczacza rozświetlające drobinki sprawiają, że włosy lśnią pięknym, naturalnym blaskiem. W związku z tym produkt można równie dobrze nałożyć na gotową fryzurę w celu nadania jej hipnotyzującego blasku.

Elektryzujący problem

Każda właścicielka puszystych włosów wie, jakim koszmarem może być dla niej zwykły deszcz. Wystarczy odrobina wilgoci, a starannie wyczesana fryzura zaczyna wyglądać jak stóg siana. Próby opanowania żywiołu spełzają na niczym, ewentualne upięcie nadaje wygląd narzeczonej Frankensteina. Rozwiązaniem jest Batiste Smooth it Frizz Tamer, wygładzający spray zapobiegający puszeniu i elektryzowaniu się włosów. Wystarczy rozpylić spray na suchych pasmach i gotowe, mamy spokój na następne dwanaście godzin. Dodatkową zaletą jest fakt, że dzięki specjalnym składnikom wygładzacz Batiste nie obciąża i nie przetłuszcza włosów. Nadaje im za to zadbany wygląd i uodpornia je na niesprzyjające warunki, niezależnie czy chodzi o wiosenny deszcz, czy zimowe trzymanie włosów pod czapką – wtedy docenią go również osoby z cienkimi włosami i wiecznymi problemami z elektryzującymi się kosmykami.

Ujarzmij burzę

Świeżo umyte włosy są trudne do ujarzmienia. Trudno je spiąć, uczesać, nie mówiąc już o układaniu. W takich sytuacjach warto skorzystać z Batiste Texturising Spray, sprayu teksturującego, który nadaje odpowiednią objętość i plastyczność niezbędną do dalszego manipulowania fryzurą. Włosy oczywiście zachowują swoją miękkość, ale nie są już sypkie i nieuporządkowane. Specyfik ten sprawdzi się nie tylko świeżo po umyciu. Z jego pomocą możemy poprawić niesforne końcówki wystające z koka lub nadać większej objętości fantazyjnemu warkoczowi. Być może marzy nam się nonszalancka fryzura „out of bed” z burzą rozwianych pasemek – żaden problem. A może zmagasz się z problemem prostujących włosów niedługo po zakręceniu? Wystarczy spryskać proste włosy i zakręcić je na lokówce by efekt utrzymał się przez 12 godzin. Ponadto specjalne składniki, w tym olej Inca Inchi odpowiednio odżywiają włosy, dzięki czemu są bardziej błyszczące i rzadziej się łamią.

Zwiększ objętość

Osoby o cienkich włosach często marzą o puszystej i spektakularnej fryzurze. Tapirowanie nie wchodzi w grę, zbytnio cenimy nasze włosy, by skazywać je na takie tortury. Z pomocą przychodzą kolejne dwa produkty Batiste. Pierwszy z nich, Oomph my Locks XXL Volume Spray to rozwiązanie dla osób, które w stosunkowo krótkim czasie chcą zwiększyć objętość. Wystarczy odchylić górne pasma, spryskać je u nasady, lekko wmasować produkt i gotowe. Po nałożeniu produktu włosy zwiększają swoją objętość i są na tyle plastyczne, że można je swobodnie układać. Produkt skierowany jest zarówno do kobiet z krótkimi włosami, które zwykle są niesforne w układaniu, jak i do pań z nieco dłuższą fryzurą, której chcą nadać dodatkową objętość. Dla osób z wyjątkowo wrażliwą skórą głowy, Batiste przygotowało puder zwiększający objętość – Batiste XXL Plumping Powder, który nie zawiera alkoholu ani dodatków zapachowych. Dodatkowo jest bardziej precyzyjny w stosowaniu, nakładamy go tylko w tych miejscach, które chcemy „unieść”. Jeśli włosy w trakcie dnia „przyklapną”, np. pod czapką lub kapeluszem, możemy je z łatwością ponownie unieść, lekko je ugniatając.

Partnerem artykułu jets marka Batiste